czwartek, 20 listopada 2008

W czerni i beżu

Tak chyba można zatytułować wyroby biżuteryjne ostatniej dekupażowej sesji. Kolory, które bardzo lubię - uniwersalne, harmonijne, delikatne, klasyczne i spokojne. Na drewnianych podstawach, w towarzystwie półszlachetnych kamieni, masy perłowej i szkła, na posrebrzanych elementach. Miłego oglądania :)

A11

A12

A13

A14

Oprócz kolczyków udało mi się również dokończyć komplet na podgrzewacze - świeczniki sosnowe. Oto one w pełnej krasie :)




Brak komentarzy: