sobota, 25 października 2008

Relacja z targowiska

Miało być wesoło i było! :)
Dzisiejsze targi, co prawda bardzo spokojne, ale - jak dla mnie, udane. Znów dało się poznać kilka nowych osób, pogadać o ciekawych technikach, podzielić się inspiracjami. Kilka zachwycających dzieł i paru autorów specjalnie dla Was - poniżej :)

Lat-Paj





Zacznijmy od tego, czego zabraknąć na Dobrej nie może - Lat-Paje, czyli "latające pajęczynki". W najprostrzym tłumaczeniu są to makatki wykonywane na szydełku ze zużytych już ubrań, które tnie się na cienkie paski, a następnie wiąże, otrzymując z nich specyficzną włóczkę. Duże i małe, kolorowe i biało-czarne, zastosowanie wszelakie, podobno sprawdzają się także jako frisbee ;)

Lidka, druty i szydełko

Kiedy mowa o rękodziele, te trzy wyrazy powinny być wymawiane w bliskim sąsiedztwie :) Mnogość wyrobów i zastosowań, ale bądźmy wierni zdjęciom, a więc: zdobienia przeróżne w stylach różnorakich - rękawiczki zdobione włóczkami naturalnymi za pomocą szydełka. Przaśnie, kolorowo i swojsko, przytulnie, ciepło, oryginalnie.

Poniżej szydełkowane trzymadełka na szklanki. Ach, jaka ulga, gdy już nie parzą w paluszki ;) Szydełkowane, a następnie krochmalone, by utrzymać kształt i dokładnie dopasować je do szklanki.















Jeszcze niżej maskotki wyrabiane na drutach - np. żyrafka, oraz szyte ręcznie z materiałów, jak kaczuszka.


















Lidka wykonuje też prace rękodzielnicze na zamówienie, kontakt: 667 443 112.

















Wyjątkowo cierpliwy sierżant
Przechadzając się dalej po terenie targowiska można było napotkać osobliwą biżuterię. Misternie rozciągnięte pomiędzy dziurkami i sprężynkami kolorowe nitki robią niesamowite wrażenie. Dawniej znałam tego typu zabiegi na tekturze jako tyngraf. Więcej o producentce znajdziecie na http://www.wylegarnia.pl/sklep/ekspozycja.php?aid=1399.


























Siedzące laleczki, aniołki i kurki
Prace prezentującej się pod tym adresem Pani naprawdę mnie urzekły. Smukłe laleczki siedzące na drewnianych kolumnach chyba na coś czekają, trochę o czymś marzą… Lekko zgięte plecki, chude ramiona, zadbane fryzurki. Towarzyszą im pucułowate „fisie”, głównie w siedzących pozach. Widoku całości dopełniają rozkoszne kokoszki. Glina i masa solna.
































Straszydełka z duszą
I na koniec troszkę surrealizmu w dobrym wydaniu. Bardzo pojechane lalki w stylu... emo? ;) Jakby tego nie nazwać, mają osobowość te potworki, nie sądzicie? Więcej na http://www.neorealproject.republika.pl/lallki.html .














Mam nadzieję, że pamiętacie, że zdjęcia można powiększać, najeżdżając myszką i wciskając lewy klawisz jeden raz. Powrót tak samo :)

czwartek, 23 października 2008

Do zobaczenia w sobotę!

No i stało się, wybieramy się na Targowisko w sobotę :) My, tzn. ja, Lidka i Jadzia :D Oj, bedzie wesoło. Ostatnie wieczory na uzupełnienie zbiorów i dorobienie nowych sztuk!

Będziemy od ok. 11 do mniej więcej 16. Wpadajcie! :)

A dla zagubionych mapka: http://tinyurl.com/62szwn , Jadłodajnia Filozoficzna to klub najbardziej po prawej od bramy.

poniedziałek, 13 października 2008

Na portalu dobrego smaku...

Wszytkich zainteresowanych odrobiną lektury zapraszam do poczytania moich wynurzeń na portalu dobrego smaku :)

http://tinyurl.com/4kf7z5
http://tinyurl.com/4lbde6

:)

niedziela, 12 października 2008

Strauss in da house

Czyli strusiowo :)



A to dopiero początek!
Specjalne podziękowania dla Kasi za dostarczenie surowca :)

Różności

Zaczęło się klasycznie...



... była też pantera...


... odrobina jakby vintage...




... i na koniec orient :)



wtorek, 7 października 2008

Zakupowo

Plakat Ewy Krasnowskiej. Pozdr:)