Moja pierwsza przeprowadzka, a w zasadzie nasza. Przywędrowały tu ze mną wszystkie zdjęcia z poprzedniej galerii, a także nowe. Łatwiej chyba będzie uzupełniać zbiory w blogu. Zobaczymy :)
Tymczasem dwie sprawy:
1. W każdym miesiącu, w 1 i 3 sobotę, odbywa się w Jadłodajni Filozoficznej jarmark rękodzieła. Impreza jest bardzo ciekawa, można tam znaleźć przeróżne ręcznie wykonane produkty, od biżuterii przez ceramikę, dzianiny, najróżniejsze plecionki, po obrazki i inne bibeloty. Przez tych kilka godzin Jadło staje się prawdziwą świątynią domorosłej sztuki - można poznać wiele ciekawych, zdolnych i bardzo otwartych osób, spędzić miło czas i oczywiście kupić niepowtarzalne drobiazgi dla siebie, znajomych albo rodziny :) Właśnie mam za sobą pierwszą wizytę, wprawdzie z małym jeszcze asortymentem, ale mimo to bardzo udaną :) Sprzedałam kilka sztuk biżu i miło spędziłam czas :] Będę tam przychodzić.
2. Sprawa druga, równie ważna. Postanowiłam się odrobinę mocniej ujawnić, więc jeśli macie swoich dobrych znajomych, którzy wydaje Wam się mogliby być zainteresowani poznaniem moich zbiorów, to możecie jak najbardziej podać im linka do blogu :) Nie zamierzam otwierać sklepu, a tym bardziej (o, zgrozo!) manufaktury, ale zawsze można do mnie napisać, jeżeli jakaś rzecz przypadnie komuś do gustu - na pewno wspólnie znajdziemy rozwiązanie ;)
To tyle, zabieram się za import fotek.
Buziole.
poniedziałek, 3 grudnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz